Można się zdumiewać tak licznymi trudnościami, przeciwnościami i cierpieniami, których doświadczyłeś w swoim życiu, św. Stanisławie, a mimo to nie zrażałeś się niczym w dążeniu do obranego celu. Chociaż wielu starało się przeszkodzić ci w tym, tobie wystarczyło jasne odczytanie woli Bożej, by nie poddać się żadnym naciskom. Uczyłeś, że nikt nie wyznaje Chrystusa lepiej, jak ten, kto idzie za Nim poprzez przeciwności.
Pomóż mi naśladować cię w moich cierpieniach i trudach życiowych. Wypraszaj mi łaskę, abym nigdy nie załamał się z ich powodu, nie wycofał z raz obranego celu. Abym nie zważał na ludzkie języki, podstępy czy wszelkie skierowane przeciw mnie działania.
Ucz mnie cierpliwości, wytrwałości i prawdziwego męstwa w przeciwnościach; pokładania nadziei w Bogu, że skoro chce On uczynić przeze mnie coś dobrego, to również pomoże mi w doprowadzeniu moich wysiłków do szczęśliwego końca.
Kiedy ogarną mnie ciemności, wypraszaj mi łaskę zrozumienia, że każde Boże dzieło spotyka się ze znakiem sprzeciwu; że skoro nasz Pan, Jezus Chrystus stał się znakiem sprzeciwu dla dzieci tego świata, doświadczają go również wszyscy ci, którzy go naśladują. Niech więc żadne przeciwności nie zawrócą mnie w podążaniu za Panem i służeniu Mu.
Ucz mnie twojej miłości do Jezusa cierpiącego i Jego Bolesnej Matki. Święty Stanisławie, bądź mi nauczycielem prawdziwego męstwa. Amen.
modlitwa pochodzi z Modlitewnika czcicieli św. Stanisława Papczyńskiego
wydanego przez Centrum Formacji Misyjnej „Salvatoris Mater”w Licheniu