Wczesnym rankiem 15 lipca z Sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego w Górze Kalwarii do Jerozolimy wyruszyła Miłosława Koszałka, wśród znajomych i w samej Górze Kalwarii znana po prostu jako Miłka. Codziennie w Sanktuarium pamiętamy o naszym niezwykłym pielgrzymie, modląc się za nią, ale obserwując także jej relacje z drogi na facebooku.
Z ostatniej relacji możemy się dowiedzieć, że nasza siostra Miłka dotarła właśnie do Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, a dzięki przeprowadzonej dzisiaj rozmowie telefonicznej możemy Wam przekazać, że spędziła w nim trzy noce, a dzisiaj (4 sierpnia) zostawiła to miasto za sobą i podąża dalej drogą do Jerozolimy.
Wizyta w Krakowie była dla niej szczególnym przeżyciem, gdyż nawiedziła w nim dwa ważne dla niej wizerunki ukazujące oblicze naszego Pana Jezusa Chrystusa, oba namalowane przez tego samego artystę – Adolfa Hyłę. Pierwszy z nich to znany wszystkim obraz Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik, drugi, mniej znany wizerunek, Jezusa Promieniującego. Miłka nazwała swoją pielgrzymkę przez Kraków jako drogę od Jezusa Promieniującego do Jezusa Miłosiernego – jak sama mówi – te dwa obrazy umiejscowione na przeciwległych krańcach Krakowa, okalają miasto niczym klamra.
Poniżej zamieszczamy krótką relację i kilka zdjęć Miłki z jej postu na facebooku: